Google+ Followers

poniedziałek, 10 października 2016

Dzień Matki 2016

Aż trudno uwierzyć, że nie napisałam tu nic od ponad roku ! Ale ten kto mnie zna wie, że nie jestem medialnym stworzeniem i że dużo tworzę, ale mało chwalę się tym w mediach ;) Przede wszystkim zapominam robić zdjęcia. Poniekąd do napisania tego posta też zmusiło mnie dalsze otoczenie, które zalało mnie ilością niesamowitą ilością maili o postępy różnych prac. Tak więc po trochu pouzupełniam to co udało mi się sfotografować.

Zacznę jednak od innej bajki. Od kilku lat chodziła za mną technika decoupage'u. Bałam się trochę ruszyć temat, bo nie mam absolutnie warunków do kolejnego hobby, a znam siebie, że jak za coś się biorę to od razu porządnie. Jedno z moich życiowych powiedzonek:
"Rób coś profesjonalnie albo wcale"

I tak pewnego wiosennego dnia, po zajrzeniu do kalendarza odkryłam że zbliża się Dzień Matki i fajnie byłoby zrobić Mamie prezent inny niż zawsze (stałe zamówienie od niej: dziecko, kup mi coś z apteki, biovital albo doppelherz... hahaha). Ileż razy można kupować biovital. No i oczywistym wyborem padło na przedmiot zdobiony własnoręcznie techniką decoupage, gdy bardzo zależało mi na możliwości umieszczenia na nim naszego baaaardzo starego zdjęcia ;)

Skorzystałam z uprzejmości mojej koleżanki Marty, która wprowadziła mnie w podstawy transferu i decoupage'u, potestowałam, popróbowałam, zrobiłam niemałe zakupy materiałów (rany Julek, ile to wszystko kosztuje, a ile miejsca zajmuje w pokoju !!!) i no i coś tam na próbę stworzyłam. Gdzieś tam kiedyś w necie widziałam szkatułkę imitującą książkę i ta forma mi się najbardziej spodobała.




Moja Mama była kiedyś blondynką ;)




Czytelnicy, tylko błagam, miejcie nade mną litość, bo to moja pierwsza praca w życiu i jeszcze sporo muszę ich zrobić, chociażby po to, aby przetestować produkty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Masz pytanie? Zadaj je poniżej, spróbuję pomóc

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Popularne posty